Lekcja otwarta. Zajęcia, na które mogą przyjść wszyscy chętni i zainteresowani nauczyciele (nie tylko ze szkoły, ale również spoza). Czy warto taką przygotować? Myślę, że warto!
mam pomysł
Internety oszalały. Znów na forach przelewa się fala dyskusji na temat prac domowych. Zadawać? Nie zadawać? Jak działać z sensem?
Praca metodą projektu. Wszyscy wiedzą, że warto wprowadzać ją na zajęcia, wciąż jednak wielu nauczycieli ma obawy. Dlaczego?
Co jest najważniejsze w szkole? Oceny? Świadectwa? Nie, najważniejsze są relacje. Zaryzykuję nawet twierdzenie, że bez budowania pozytywnych więzi, proces dydaktyczny jest niemal niemożliwy.
Kody QR. Od dawna miałam wielką ochotę je wykorzystać, ale brakowało mi śmiałości 😉 Aż do teraz. I wiecie, co? Warto było!
Najlepsze pomysły rodzą się nieoczekiwanie. Tak właśnie stało się, kiedy jadąc do pracy, “potknęłam się” o koncept na kolejną lekcję.
#CodeWeek, czyli tydzień kodowania. Czas, w którym dzieci na całym świecie bawią się programowaniem i kodowaniem. W tym roku, całkiem szczęśliwie, trwa aż dwa tygodnie (wbrew nazwie 😉 ).
“Opowieści z Narnii. Lew, czarownica i stara szafa”- doskonała okazja do wypróbowania nowego pomysłu. Z czym kojarzy się bowiem ta książka? Z zabawą w chowanego? Owszem. A gdzie chowały się dzieci? Oczywiście w szafie. Zatem rekwizyty w realizacji tego zadania były typowo garderobiane.
Jak wytłumaczyć piątoklasistom różnicę pomiędzy fabułą i akcją? Te dwa pojęcia spędzają sen z powiek nawet starszym uczniom, warto więc dobrze je utrwalić 😉
Szybki pomysł na niebanalne ćwiczenie to… kostki opowieści (zwane też kostkami fantazji). Do tego komplet piątoklasistów i zabawa gotowa 😀
W czym tkwi nasze prawdziwe piękno? Czy jesteśmy wyjątkowi? Kto może o sobie powiedzieć, że jest doskonały? Na te oraz inne pytania próbowali odpowiedzieć ostatnio moi gimnazjaliści. Co z tego wynikło?