Koniec roku, czas podsumowań, planów. Mogłoby się wydawać że moment symbolicznie przełomowy. Coś się kończy, by mogło się zacząć coś innego… Tyle, że wcale nie potrzebujemy żadnych specjalnych dat, wyjątkowych momentów, ani abra- kadabra. Wystarczy zatrzymać się na chwilę, rozejrzeć i… No, właśnie. Zrobić coś ze swoim życiem lub pozwolić […]
czas wolny
Miesiąc przerwy w zajęciach. Tyle otrzymaliśmy w tym roku czasu w ramach ferii świąteczno- zimowych. Co można zrobić z taką ilością wolnych dni? Od jakiegoś czasu znaczniej bardziej odpowiada mi rola obserwatora rzeczywistości, niż czynnego uczestnika życia w social mediach. Zniknęłam, świadomie i na własne życzenie. Rzadziej publikuję teksty na […]
Minione miesiące były dla mnie zupełnie wyjątkowe. Choć mogło się wydawać, że staliśmy w miejscu, wydarzyło się wiele ważnych rzeczy. Przyszła też refleksja: dokąd iść dalej? słoń, skąd ten słoń? “Kiedy w 2014 roku powołałam do życia stronę „Zakręcony belfer”, nawet nie mogłam przypuszczać, jak potoczy się jej historia. Długo […]
Są takie rzeczy, których niczym nie zastąpimy. I choć mówi się, że nie ma ludzi niezastąpionych, myślę, że nie do końca jest to prawdą. A ostatnie miesiące dały mi w tym względzie sporo do myślenia. Jedno trzeba przyznać, czas okołopandemiczny jest dla mnie wyjątkowo bogaty w przemyślenia. Może to dlatego, […]
Uczymy się przez całe życie. Czasami jest to proces świadomy, innym razem nie. Najważniejsze są, co oczywiste, efekty. Czasami jednak nie można pójść dalej, jeśli kurczowo trzymamy się ram, w których zostaliśmy osadzeni. Nie wierzycie? Sprawdźcie. raz, dwa trzy, bloga masz ty… To miał być wpis o tym, jak nieśmiała […]
Bardzo współczuję wszystkim rodzicom, którzy nagle zostali wtłoczeni w rolę nauczyciela własnych dzieci. Często nie maja oni wystarczającej wiedzy i umiejętności, by zapanować nad podanym materiałem. Nie każdy jest specjalistą z zakresu fizyki czy chemii. Może się jednak okazać, że nawet zadania z matematyki czy geografii staną się niezłym wyzwaniem. […]
Na przestrzeni mijających właśnie trzech tygodni świat oszalał. Wszystko stanęło na głowie i wcale nie ma zamiaru prędko wracać na nogi. Upragniony moment, kiedy można zostać w domu, zamiast iść do pracy, stał się dla znacznej części przekleństwem. Teraz po prostu przestaliśmy z pracy wychodzić… pierwszy tydzień i drugi Niemal […]
Wiecie, co jest najtrudniejszym zadaniem dla nauczyciela w obecnym czasie? Uczyć własne dzieci 😀 O doświadczeniach, których dostarczają mi Panicz z Panienką długo mogłabym pisać. Zamiast tego wolę Wam opowiedzieć o pewnym pomyśle… literkowa Panna Panienka (lat siedem, dumna pierwszoklasistka) nie znosi pisać. Potrafi to robić, tworzy własne teksty, ale […]
Nagrody, dyplomy, wyróżnienia… Chwile, które powodują, że czujemy się docenieni, ważni. Ale są jeszcze inne momenty… Każdy z nas lubi wiedzieć, że jego praca jest doceniania. Niekoniecznie wiąże się to z wielkimi wyróżnieniami, czasami wystarczy dobre słowo, niewielki gest. Podobnie jak Wy, lubię, gdy ktoś powie: “świetna robota”. I sama […]
Intensywny, wędrówkowy tydzień skłania do refleksji. O tym, jaka powinna być polska szkoła? Co chcemy budować? Jakie umiejętności kształtować? Przede wszystkim jednak: jak stworzyć sieć współpracy? To jedno bowiem wiem na pewno, w grupie siła 🙂 O kształcie i kierunku rozwoju edukacji rozmyślam od dawna. Po raz pierwszy publicznie wypowiadałam […]
Bywają takie momenty w życiu, gdy odczuwamy ogromną dumę i wzruszenie. Czasami chwile te trafiają się w szkole, czasami poza nią. Może się też zdarzyć, że dzięki nim pojawia się refleksja… W ostatnich dniach moje osobiste, młodsze dziecko, czyli sześcioletnia Panienka, wpadła w szał pisarski. Któregoś dnia siadła i stworzyła […]
Jeden rysunek dziennie, codziennie. Oto rada, której udziela <Agata Baj> w ramach szlifowania warsztatu myślografika.
Jak to dobrze, że nadeszły dwa miesiące wolne od zajęć szkolnych. W końcu mam czas na to, by w spokoju nauczyć się nowych rzeczy. Myślicie, że zwariowałam? Istnieje takie prawdopodobieństwo, jednak lubię ten rodzaj szaleństwa. Tak, tak, dobrze przeczytaliście. Zrozumiem, jeśli część z Was przeciera właśnie oczy ze zdumienia i […]
Patyczki laryngologiczne stanowią dla mnie źródło nieustających inspiracji. Tym razem, wspólnie z domowymi dziećmi, postanowiłam sprawdzić całkiem nowe zastosowania ? Drewniane szpatułki od jakiegoś czasu zajmują dość ważne miejsce wśród moich “pomocników” szkolnych. To dzięki nim mam w zanadrzu kilka kompletów <kaboom!> (nie tylko te, opisane we wpisie ?). Nic zatem dziwnego, […]
Panicz uczy się tabliczki mnożenia. Znacie ten ból? Ile razy można powtarzać w kółko to samo (wiem: do skutku, tak nas uczono, ale czy trzeba ten schemat powielać?). Lepiej zadziałać sposobem, a wtedy…BINGO! Liczby same wchodzą do głowy ? Jak każdy rodzic czasami staję przed zadaniem szkolnym, które wydaje się […]
©Procidis/Hippocampus Wiosna to czas, który nie sprzyja siedzeniu przed telewizorem i oglądaniu bajek. Zdarzają się jednak takie dni, kiedy zapraszamy dzieciarnię przed szklany ekran, a wtedy warto zaproponować jej coś wartościowego. Z rozrzewnieniem wspominam czasy, kiedy jako mała dziewczynka siadałam na kanapie by śledzić losy bohaterów serii: “Było sobie życie”. […]
Kończąca się zima i chorujące dzieci to kiepskie połączenie. Szaro, zimno i dwie marudy w domu. Jak przez to przebrnąć? Ostatnie tygodnie nie rozpieszczały nas pogodowo. To mróz, to chlapa. Idealne warunki do tego, by rozmnażały się zarazki. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Najpierw niemoc dopadła Syna, a […]
Szkolne lektury posiadają jedną zasadnicza właściwość: dzielą czytelników na tych, którzy je uwielbiają i tych, którzy nie mogą na nie patrzeć. Niektóre pozycje z kanonu podobają się nam, inne wprawiają w osłupienie, a jeszcze inne doprowadzają do sytuacji, w której marzymy by już nigdy nie musieć sięgać po inne teksty […]
Panicz lubi się uczyć. Chętnie uczęszcza na zajęcia. Wśród ulubionych, obok szeregu propozycji ruchowych, pojawia się język angielski. Z zastrzeżeniem, że lepiej jest mówić, niż pisać 😉 Po lekcjach języka angielskiego syn wraca zwykle rozradowany. Zasypuje mnie słówkami, które często muszę wydobywać z odmętów pamięci (“mamo, mamo, a dziś mieliśmy…., […]