Przypomnienie wiadomości o przypadkach rzeczownika może przebiegać w różny sposób. U nas wiązało się z dobrą zabawą 🙂
gramatyka
Koniec roku szkolnego to doskonały czas na podsumowania. Nie chodzi tylko o uczniowskie dokonania, ale również o naszą pracę. Dlatego własnie postanowiłam podzielić się z Wami pięcioma pomysłami na zajęcia, które szczególnie dobrze wspominam 😉
Nie wiem czy wszyscy poloniści reagują na słowo “fajny” alergicznie. Mnie doprowadza ono do białej gorączki. Jak zabrałam się za walkę z nim? Sami zobaczcie.
Sprawa zaczęła się dość niewinnie. Zbieraliśmy w szkole aplikacje, z których można korzystać na tablicach multimedialnych podczas zajęć świetlicowych. Kiedy zaczęłam przeglądać zbiór, przyszedł mi do głowy pewien pomysł.
21 dzień lutego, to Dzień Języka Ojczystego. W związku z tym, wraz z koleżanką polonistką, zorganizowałam grę, odnoszącą się do różnych dziedzin języka polskiego. Wzięli w niej udział uczniowie od klasy IV sp po III gimnazjum. I wiecie, co? Było ekstra!
Po zajęciach poświęconych czasownikowi i rzeczownikowi, przyszedł czas na przymiotnik. Przyznam szczerze, że spotkało nas przy tej okazji mnóstwo zabawy (zamiast kserówki) 😀
Do wiadomości dotyczących części zdania warto wracać. Nie ma się co łudzić. Raz nabyta wiedza ulatuje, gdy nie ćwiczymy 😉
O przypadkach rzeczownika rozmawiamy już dość długo. Podjęliśmy się rozmaitych zadań, by je utrwalić, przyszedł więc czas ukoronować starania. Jak to zrobiliśmy? Biegiem ?
Odmiana przez przypadki wcale nie zaczyna spędzać mi snu z powiek. Dzięki kilku prostym sztuczkom, mam nadzieję, że wyćwiczenie deklinacji przyjdzie moim czwartakom z wielką łatwością, a przede wszystkim frajdą.
Podmiot i orzeczenie to takie cwane bestie, które lubią stroić sobie z uczniów żarty. A gdy dochodzi do tego rozpoznanie rodzaju zarówno pierwszego, jak i drugiego, możemy oczekiwać prawdziwego, gramatycznego armagedonu ?