Praca metodą projektu. Tyle się o niej mówi, a mam wrażenie, że wciąż nie przez wszystkich jest doceniania. Czy słusznie?
Lubię czytać, żadna to tajemnica. Jest jednak coś, co lubię jeszcze bardziej. Lubię, kiedy moje dzieci czytają 😀
Połowa letniego odpoczynku niemal za nami. Obmyślam więc powoli, co spotka moich uczniów po powrocie do miejsca na “sz”, którego nazwy nie wolno n razie wymawiać 😉
Jeden rysunek dziennie, codziennie. Oto rada, której udziela <Agata Baj> w ramach szlifowania warsztatu myślografika.
Lubicie rysować? Nie? Też tak kiedyś mówiłam, ale wiele się zmieniło. A wszystko dzięki pewnej czarodziejce, Agacie Baj i jej <myślografii>.
Uwielbiam te letnie olśnienia. Czasami dotyczą pomysłu na lekcje, innym razem są przebłyskiem projektu. Najważniejsze jest to, że nie można obok nich przejść obojętnie.
Dwa tygodnie, w przeliczeniu na czas kolonijny, to jakby mrugnięcie okiem. Nim się obejrzeliśmy, przyszedł czas pożegnań. A wraz z nim… nadleciały anioły 😉
Kolonie. Zdawać by się mogło, że jest to rzeczywistość zupełnie oderwana od tego, co znamy ze szkolnej ławki. Czasami jednak okazuje się, że jest inaczej 😉
Koniec roku szkolnego. Coraz więcej nauczycieli dzieli się pomysłami na drobne upominki dla uczniów. Czy to znak, że relacje zyskują na znaczeniu?