Jednym z elementów pracy nauczyciela jest ocenianie. Czego? Postępów w nauce, stopnia opanowania przez ucznia wiedzy. Zwykle wyrażona cyfrą. Czy uczeń wiem, co umie? Nie sądzę. Czy nauczyciel lubi oceniać? To zależy.
Wpisy
Każdy z nas, nauczycieli, edukatorów, posiada własny, niepowtarzalny warsztat pracy. Czasami szlifujemy go przez długie lata, a czasami mamy “to coś” we krwi. Zobaczcie, jak to było u mnie 🙂
Czasami zdarza się w mojej pracy słabszy dzień. I nie chodzi o kondycję dzieciaków, na którą mam niewielki wpływ, ale o własną niedyspozycję. Otóż, w pięknych okolicznościach przyrody, przy plusowych temperaturach mimo zimy, straciłam głos. Nie całkowicie, ale wystarczająco, by stanowiło to komplikację podczas prowadzenia zajęć. A klasa II liceum […]
O przypadkach rzeczownika rozmawiamy już dość długo. Podjęliśmy się rozmaitych zadań, by je utrwalić, przyszedł więc czas ukoronować starania. Jak to zrobiliśmy? Biegiem ?
Przedświąteczny czas. Prawie każde zajęcia rozpoczynają się od pytania: zrobimy luźniejszą lekcję? Pewnie, że zrobimy! I jeszcze się na niej wiele nauczymy ?
Internet to niekończące się źródło inspiracji. Dzięki niemu omawianie lektury nabiera całkiem nowego wymiaru. Sześciennego 🙂
Dużo czasu poświęcam ostatnio kodowaniu, a im dłużej mu się przyglądam, tym częściej dochodzę do wniosku, że jest ono tak codzienne i powszechne, że niemal niezauważalne. Jednym z jego elementów może być choćby zastępowanie słów obrazami.
Określanie formy czasownika może być przyjemne, a ćwiczenia ciekawe. Nie wierzycie? Sprawdźcie sami. ?
Za oknem grudzień. Co prawda śniegu jak na lekarstwo (nędzne resztki rozpuszczają się w strugach deszczu), ale za to atmosfera niemal świąteczna. Idealny czas, by omawiać “Charliego i fabrykę czekolady” .
Odmiana przez przypadki wcale nie zaczyna spędzać mi snu z powiek. Dzięki kilku prostym sztuczkom, mam nadzieję, że wyćwiczenie deklinacji przyjdzie moim czwartakom z wielką łatwością, a przede wszystkim frajdą.
Analiza tekstów literackich to fascynujące zajęcie, pod warunkiem…że napisane są w powszechnie rozumianym, przystępnym języku. “Bogurodzica” zdecydowanie do takich nie należy ?
Podmiot i orzeczenie to takie cwane bestie, które lubią stroić sobie z uczniów żarty. A gdy dochodzi do tego rozpoznanie rodzaju zarówno pierwszego, jak i drugiego, możemy oczekiwać prawdziwego, gramatycznego armagedonu ?
Lektury romantyczne można omawiać na wiele sposobów. Czasami tworzymy inscenizacje, innym razem sięgamy po przekład intertekstualny i przygotowujemy obrazy. Tym razem wybraliśmy się w podróż.
Kolejne ćwiczenia, dotyczące określania formy czasownika okazały się potrzebne. I świetnie, bo przecież o to chodzi, by na lekcjach się działo ?
Przeglądając ostatnio odmęty Sieci, trafiłam na taki oto obrazek. Skłoniło mnie to do pogłębienia refleksji na temat przydatności omawianych treści. I wiecie co? Doszłam do wniosku, że nic tak dobrze nie robi weryfikacji wymagań, jak ocenianie kształtujące.
Ostatnio w mojej szkole pojawiły się tablety dla uczniów. Choć wcześniej pracowaliśmy z rozmaitymi aplikacjami, to korzystaliśmy głównie ze smartfonów. Wreszcie nadarzyła się okazja do poszukiwań nowych rozwiązań na szerszą skalę 🙂
Przyszedł czas na ćwiczenia ortograficzne. Kiedy już omówiliśmy zasady, zgodnie z którymi stosujemy “rz” i stworzyliśmy przykładową listę słów, w których reguły nie znajdują zastosowania, zabraliśmy się za utrwalanie.
Code Week, czyli Europejski Tydzień Kodowania, trwa w najlepsze. Wiedząc o tym, że <Kodowanie na humanie> jest możliwe, zaproponowałam moim uczniom niepowtarzalną zabawę. Przygotowałam dla każdego gramatyczny sekretnik.
Opis postaci. Dla jednych bułka z masłem, dla innych tekst, który można “załatwić” jednym zdaniem. Jak z tego wybrnąć? Bawiąc się w projektowanie! Szukając wyjątkowych zakładek dla moich uczniów, trafiłam przypadkiem na karty do zabawy w przebieranie. Martyna z bloga <mamarak.pl> narysowała postać dziewczynki oraz chłopca i wyposażyła je w kilka zestawów […]