źródło: mickiewicz.sail.pl Oprócz ukochanej fantastyki, sięgam czasem po literaturę dla “panienek z dobrego domu”. Nic już na to nie poradzę, że pałam ciepłymi uczuciami do Musierowicz i jej Jeżycjady. A tak się szczęśliwie złożyło,że najnowsza część opowieści trafiła ostatnio pod dach Magicznego Domu (nie moja osobista, ale to akurat nie […]
w czasie wolnym
Zimowe uciechy Panicza i Jaśnie Panienki Prawdopodobnie nie byłoby tego wpisu, gdyby nie to, że zima w tym roku postanowiła jednak przyjść. Jeśli zastanawiacie się, co ma wspólnego pogoda z marzeniami, już spieszę z wyjaśnieniem, że wiele. I bynajmniej nie myślcie sobie, że marzę o lecie. Co to, to nie […]
<źródło> Czytanie książek stanowi w Magicznym Domu swoisty rytuał. Czyta mama, czyta tata,czytają Pisklęta. Każdy ma swoje typy i są one tak różnorodne, że brakłoby chyba miejsca, żeby te różnice opisać, hehe. Poprzestańmy zatem na informacji, że Belfer celuje w fantastykę, Najlepszy Mąż woli historię, a Miśkom serwowany jest konsekwentnie […]
źródło: wiadomosci24.pl Na temat Jurka Owsiaka i jego Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy napisano już setki, jeśli nie tysiące różnych tekstów. Będę zdaje się stronnicza twierdząc, że przynajmniej połowa jest krzywdząca (na szczęście są i tacy, którzy stoją murem za Owsiakiem). Nie chcę popełnić kolejnego tekstu, w którym opiszę rzewną historię […]
Tak mówi o sobie i swojej nowej kapeli bohater drugiej części śląskiej powieści o superbohaterze Jakuba Ćwieka. Jeśli spodziewacie się znaleźć tu rzetelną recenzję, to być może spotka Was zawód. Co prawda połknęłam “Faceta w czerni”, a nawet zdążyłam przetrawić. Nie tyle jednak chciałam się z Wami podzielić spostrzeżeniami związanymi z samą powieścią, ile moimi literackimi […]
Gdybym miała w skrócie opisać miniony rok, użyłabym określeń: pracowity, nieprzewidywalny, pełen wyzwań. Ale powiedziałabym również, że bardzo udany. Nie zawsze było łatwo, ale w większości udało się zrealizować to, co zaplanowałam. Siadając do podsumowań cieszę się z założenia tego bloga, dziś czarno na białym mam dowód na zasadność mojej […]
Jak już się zorientowaliście miewam od czasu do czasu taką chęć, aby własnoręcznie coś wykonać. Czasem potrzebuję ku temu specjalnej okazji, a czasem po prostu siadam i tworzę. Tym razem nadarzyła się niewątpliwie okazja. W okolicy świąt wypadają bowiem urodzino-imieniny kilku osób z dość bliskiej rodziny (w tym mojej Mami). […]
Święta,święta i po świętach. Dobrze, że mamy jeszcze tydzień wolnego, to zdążymy odpocząć (o ile przy Pisklętach można mówić o odpoczynku, hehe). Póki co całymi dniami snujemy się w piżamach po mieszkaniu (uwielbiamy to, hehe). Gdyby jeszcze moje Miski nie miały kataru do pasa i niespożytych pokładów energii, którą trudno […]
Choć za oknem raczej listopad, to w kalendarzu niezaprzeczalnie grudzień. I to niemal koniec roku. Kto by pomyślał? Trzeba zwołać małą armię zmyślnych elfików, aby zabrały się za przygotowanie podarków dla dalszych i bliższych. A że lubimy obdarowywać własnoręcznie przygotowanymi drobiazgami, toteż skrzaty są wskazane (inaczej musimy zgodzić się ze […]
Lubimy wspólnie spędzać czas. Robimy wtedy najrozmaitsze rzeczy. Wyciągamy gry planszowe (uwielbiane przez Panicza), wygłupiamy się, jeździmy rowerami lub po prostu jesteśmy ze sobą. Nie wiem, jak to wygląda w Waszych domach, ale u nas dzieciaki uczestniczą niemal we wszystkich możliwych czynnościach. Również w gotowaniu. Szczerze powiedziawszy, odkąd nasz starszak […]
Ostatni tydzień nie rozpieszczał nas pogodowo. Można nawet powiedzieć, że zafundował nam swoisty rollerkoster. Deszcz na przemian ze słońcem, a do tego jeszcze wiatry. No jakaś ma-sa-kra (jak powiedziałby Panicz). Do tego jeszcze, właśnie w minionym tygodniu, przypadł pierwszy dzień jesieni. Na pocieszenie chyba przypomniałam sobie słowa jednej wesołej piosenki […]
źródło: czarnynabialym.wordpress.com Ja wiedziałam, że tak będzie. Niepostrzeżenie wakacje się kończą. Nim dobrze powiedziałam : “kocham wakacje”, dwa miesiące zleciały. Zupełnie niepostrzeżenie również zmienił się charakter mojego bloga. Mało w nim z przemyśleń belfra, a dużo różnych głupotek, hehe. Pocieszenie stanowią jednak słowa Najlepszego Na Świecie Męża : “o czym […]