Tajemnica kolorowej plamy, czyli kleksografia stosowana

tajemnica kolorowej plamy
praca uczennicy

Jak zacząć omawianie pierwszej w nowym roku szkolnym lektury? Od rozbudzenia uczniowskiej wyobraźni!

Potwornie Fajna Klasa (czyli moja nowa klasa wychowawcza, która posiada nawet swój <blog>) zaczyna właśnie omawianie swojej pierwszej “dorosłej lektury”. Jak na poważnych ludzi przystało, rozmawiamy o “Akademii Pana Kleksa”. By zaciekawić towarzystwo, przyszłam na lekcję z gotowymi kleksami (trzy minuty pracy ?: wylewamy niewielka ilość farby o wybranym kolorze na kartkę, przykrywamy drugą kartką i wygładzamy, rozprowadzając barwnik pomiędzy stronami). Rozmowę zaczęliśmy jednak od zupełnie innego zagadnienia.

Tajemnica kleksa

Najpierw zastanawialiśmy się: czym jest kleks? Co można powiedzieć o jego kolorze i kształcie? W oczywisty sposób doszliśmy w tych rozważaniach do Ambrożego i chłopców z jego akademii, więc zanotowaliśmy w zeszytach pierwszoplanowe i drugoplanowe postaci z utworu.

tajemnica kolorowej plamy

A na zakończenie dzieciaki pracowały z kleksami. Uwierzcie mi, że zobaczyli w nich rzeczy, których ja nie widziałam. I to jest w mojej pracy fascynujące i wspaniałe ? Kiedy kolaże były gotowe, każdy miał za zadanie nadać swojemu dziełu tytuł. Koniecznie musiał zawierać imię na literę “A”. Jeśli sądzicie, że zmalowanie czegoś, co zmieściło się w kolorowej plamie jest proste, spróbujcie sami. Możecie siąść z wrażenie, kiedy zobaczycie efekty ?

PS A tak na marginesie, zobaczcie jak ładnie ćwiczymy zadawanie pytań kluczowych. Macie jakieś propozycje, które sprawdzą się podczas omawiania tekstu Brzechwy?

asia krzemińska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

10 komentarzy “Tajemnica kolorowej plamy, czyli kleksografia stosowana”