Dla nikogo nie będzie zaskoczeniem temat tego wpisu. Choć tytuł niby żartobliwy (ależ się wysiliłam, to niech mnie, hehe), a i tak wiadomo, że będzie o Świętach. A skoro wiadomo to niech będzie 🙂
“Mamo, no przecież zrobiłaś jajka, to zaniosę”.
Dla nikogo nie będzie zaskoczeniem temat tego wpisu. Choć tytuł niby żartobliwy (ależ się wysiliłam, to niech mnie, hehe), a i tak wiadomo, że będzie o Świętach. A skoro wiadomo to niech będzie 🙂
“Mamo, no przecież zrobiłaś jajka, to zaniosę”.
Wakacyjne harce 🙂 Jednym ze sposobów opanowania osobistych gagatków jest przygotowanie dla nich atrakcji. Najlepiej takiej, żeby zaangażować oba Pisklęta i to […]
Dzisiejsza data zmotywowała mnie do zrobienia małych porządków na blogu. Nie jest z tych, którzy fanatycznie pilnują dat, ale widać potrzebny był […]
Tak się dzisiaj złożyło, że nie poszłam do pracy. Powód mojej nieobecności jest nie byle jaki. Dzieciątka moje zastrajkowały. Starszemu Bobikowi popsuł […]
Pracując nad <artykułem> dla portalu <tatento>, przygotowałam literki do nawlekania. Tekst miał dotyczyć nauki czytania, a konkretnie tego, jak pomóc dziecku, by proces przyswajania liter […]