źródło: http://jit.tim.pl/ Moje wychowawcze kotki są już dość dorosłe. Na tyle dorosłe, aby w maju pisać maturę. Doszłam więc do wniosku, że to ostatni moment, aby na nich zadziałać. Nie tyle wychowawczo (czasem mam wrażenie, że w kwestiach wychowania mam niewiele do powiedzenia, w sumie dobrze, ostatecznie to rodzice są od […]
uważam że
Ostatnio moje szkolne kotki dają mi ostro w kość. Szczególnie te licealne z Wyszczekaną Okularnicą na czele. Że nie lubią Mickiewicza, że im się nie podoba i po co on w ogóle pisał. Chyba za karę, żeby oni, biedaczki moje, musieli się teraz męczyć. Tymczasem myśmy ledwo dotknęli tematu. “Sonety […]
Być może wetknę tym tekstem kij w mrowisko. Trudno. Bardzo mnie jednak poruszyła ostatnia dyskusja na jednym z forów nauczycielskich, dotycząca prac domowych. Że do domu zadaje się dużo i chętnie, niestety wiem. Że trudno nauczycielom wyobrazić sobie, że nie dadzą ćwiczeń do samodzielnego opracowania, też wiem. dla kogo ta […]
źródło: dzienwolnejsztuki.pl Sztuka współczesna. Kto z nas ją rozumie? Komu się podoba? Tak od pierwszego wejrzenia? No dobrze, z tym podobaniem, to może trochę przesadziłam. Niektóre dzieła natychmiast wpadają w oko i tam zostają, hehe. Trzeba tylko spytać siebie: czy to jest dla mnie? I własnie z hasłem “not for […]
źródło: film.wp.pl Jestem osobą sentymentalną. Przywiązuje się do miejsc i ludzi, płaczę na filmach, (co bywa powodem żarcików mojej A, hehe), zbieram śmieci (czytaj kasztany, no co poradzę, lubię je zbierać i tyle). Idąc więc do kina oczekuję duchowego wstrząsu. Można powiedzieć, że liczę na katharsis (no może bez przesady, […]
źródło:http://pl.dishonored.wikia.com/ Choć minął dopiero tydzień wiem już, że najbliższy rok będzie rokiem wyzwań. Pierwsze już za mną. Część z Was pamięta pewnie, że koniec wakacji łączył się dla mnie z egzaminem związanym z awansem zawodowym. Niby nic wielkiego, a jednak… Nerwy, nerwy, nerwy i… uśmiechnięta komisja. Pomimo wszelkich przygotowań najchętniej […]
Teraz mogę Wam się już przyznać, że nie znoszę tej nerwowej końcówki roku. I nie chodzi bynajmniej o pospieszne uzupełnianie dokumentacji, czy wypisywanie świadectw (choć akurat w tym roku, te ostatnie dały mi nieźle do wiwatu). Chodzi o to, co dzieje się tuż przed zatwierdzeniem wyników. Jakiś koszmar. Tak się […]
Oceny gotowe do wpisania na świadectwa, program zrealizowany, zaczynamy ostateczne odliczanie do piątku. I dlatego dziś nastąpił jeden z moich ulubionych dni szkolnych. Jaki? Jaki? Wyjście do kina 🙂 Po Jacku Strongu, Kamieniach na szaniec i Sierpniowym niebie przyszła kolej na znacznie lżejszy repertuar. Na drodze demokratycznego głosowania, głosem większości […]
Niemal od początku mojej kariery szkolnej, kiedy już wiedziałam, że zbytnia familiarność nie popłaca, starałam się być przede wszystkim sprawiedliwa. Chodziło z grubsza o to, żeby nikt nie mógł mi zarzucić, że tym , których lubię bardziej stawiam lepsze oceny (to zdaje się takie normalne podejście). Prawda jest zresztą taka, […]
Za dziesięć dziesiąta. Słoneczny poranek. Wysiadam niespiesznie z autobusu komunikacji miejskiej. Przemierzając zielony skwer, kieruję kroki w stronę Muzeum Kinematografii. To tam już za godzinę rozpocznie się najważniejsze dla mnie wydarzenie w kalendarzu szkolnym- finał konkursu filmowego. Przez cały rok, wraz z moja niezastąpioną A. słałyśmy maile do różnych instytucji […]
Taki uczeń, to ma jednak ciężkie życie. Przychodzi spokojnie na egzamin i dostaje taki temat wypracowania: ” ciekawość-ułatwia, czy utrudnia życie?” Co z tym w ogóle zrobić? Jak podejść? Siedzi i myśli… A może Mały Książę? Czy on był ciekawy? W końcu wyruszył na wyprawę po planetach. Coś musiało go […]
Ci w Was, którzy są wytrwałymi czytelnikami tegoż skromnego bloga, pewnie zorientowali się już, że muzyka odgrywa w naszym życiu niemałą rolę. Nawet będąc w ciąży nie zaniechaliśmy chodzenia na koncerty (ósmy miesiąc- “Hej” w “Wytwórni”; nic dziwnego, że i Moje Miśki są miłośnikami,hehe). Nie ukrywam, że pojawienie się naszej […]