Dla nikogo nie będzie zaskoczeniem temat tego wpisu. Choć tytuł niby żartobliwy (ależ się wysiliłam, to niech mnie, hehe), a i tak wiadomo, że będzie o Świętach. A skoro wiadomo to niech będzie 🙂
“Mamo, no przecież zrobiłaś jajka, to zaniosę”.
Dla nikogo nie będzie zaskoczeniem temat tego wpisu. Choć tytuł niby żartobliwy (ależ się wysiliłam, to niech mnie, hehe), a i tak wiadomo, że będzie o Świętach. A skoro wiadomo to niech będzie 🙂
“Mamo, no przecież zrobiłaś jajka, to zaniosę”.
Wakacje, znowu są wakacje! Tak, z pieśnią na ustach, wypadałoby zacząć ten wpis, bo czemu nie? W końcu nic nie muszę (oczywiście […]
Ta opowieść powinna zacząć się od słów: dawno, dawno temu, kiedy byłam jeszcze całkiem mała, nauczycielka zadała mojej klasie do przeczytania “W […]
Maj skłania się ku końcowi. Ale cóż to był za miesiąc! Kto by przypuszczał, że przyniesie nam taką niespodziankę. Jeśli myślicie, że […]
W trakcie naszych małych i dużych wakacyjnych podróży trafiliśmy do Lublina. Trochę z przypadku, trochę z ciekawości mieliśmy okazję zajrzeć na trwający […]