![]() |
| <źródło> |
Niemal tydzień temu byłam z dziećmi w kinie. Wiadomo: Dzień Wagarowicza, a na ekrany weszły “Kamienie na szaniec”. Grzechem byłoby się nie wybrać.
Nie, nie podobał mi się ten film.
Obejrzeliśmy film akcji, nie historyczny.
![]() |
| <źródło> |
Niemal tydzień temu byłam z dziećmi w kinie. Wiadomo: Dzień Wagarowicza, a na ekrany weszły “Kamienie na szaniec”. Grzechem byłoby się nie wybrać.
Nie, nie podobał mi się ten film.
Obejrzeliśmy film akcji, nie historyczny.
Każdy pretekst jest dobry, by rozmawiać o emocjach. Nic zatem dziwnego, że gdy pracujemy z tekstem lektury, zastanawiamy się nad tym, jakie […]
źródło: film.wp.pl Jestem osobą sentymentalną. Przywiązuje się do miejsc i ludzi, płaczę na filmach, (co bywa powodem żarcików mojej A, hehe), zbieram […]
Im dłużej pracuję, tym bardziej męczy mnie ścisłe oddzielenie treści językowych od literackich. Nieczęsto spotykam się z sytuacją, w której do omawianego […]
Za oknem grudzień. Co prawda śniegu jak na lekarstwo (nędzne resztki rozpuszczają się w strugach deszczu), ale za to atmosfera niemal świąteczna. […]
2 komentarze “Kamieniem w szaniec”
Hmm pamiętam, że książka bardzo mi się podobała. Film pewnie kiedyś też obejrzę. Ale wiele negatywnych opinii już słyszałam. Tak czy siak myślę, że fajnie że dzieciaki o tym mówią, może któreś będzie chciało przeczytać 🙂 Swoją drogą te nasze lektury obowiązkowe nawet w ekranizacjach nie bardzo nam wychodzą :/
Pozdrawiam!
Ależ wychodzą i to pięknie… dzieciakom z "Lektur w kadrze" 😀