Witajcie w Hogwarcie :) Oczami moich uczniów

Taka sytuacja: siedzimy, oglądamy jedną z części Harrego Pottera (okazuje się, że przy omawianiu barokowego motywu śmierci i poczucia samotności lektura ta wpisuje się idealnie). Nagle, ni z tego, ni z owego jeden z uczniów mówi na głos: “O, to właśnie jest pani. Profesor McGonagal “. Na co ja ze zdziwieniem; “Taak?”. Dalsza dyskusja nie została podjęta, ale pomyślałam sobie, że w gruncie rzeczy był to komplement.

Dlaczego? Sami spójrzcie.

(…) Profesor McGonagall była zupełnie inna. Harry miał całkowitą rację, uważając, że to nauczyciel, którego nie sposób oszukać. Energiczna i bystra, dała im pokaz tego, co potrafi, kiedy tylko usiedli w ławkach(…).

Jeśli dobrze pamiętam Minerwa była nie tylko osobą niezwykle wymagającą, ale również sympatyczną (choć to słowo nie oddaje w pełni charakteru ukrytego za zasadniczym obliczem)  i lubianą przez uczniów. Znaczy, że jest nadzieja na nawiązanie więzi i utrzymanie dobrych relacji (a o te, ostatnimi czasy, bywało bardzo trudno). Magia działa 🙂

Z jednym się tylko nie zgadzam. Nauczycielka transmutacji zadawała bardzo dużo prac domowych. A ja, z wiadomych względów, o których przeczytacie <tu>, nie robię tego.
A Wy? Znajdujecie wokół siebie hogwartowych profesorów? A może sami nimi jesteście? 
PS Dla wszystkich tych, którzy nie mają pojęcia o czym dziś piszę, krótkie wyjaśnienie. Minerwa McGonagall jest jednym z profesorów wykładających w Hogwarcie, szkole dla młodych czarodziejów. Nauczany przez nią przedmiot, to transmutacja (w której sama osiągnęła prawdziwy kunszt). Zaciekawieni? Zapraszam do lektury 😀 A cytat pochodzi z pierwszej części przygód Harrego, zatytułowanej “Harry Potter i komnata tajemnic”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

2 komentarze “Witajcie w Hogwarcie :) Oczami moich uczniów”