Ślimak, ślimak pokaż rogi

Ślimaki
Kiedy myślę o jesienny zwierzątku, przed oczyma staje mi ślimak. Nie wiem, dlaczego tak jest. Ale jest i nic nie mogę na to poradzić 🙂 A, że mamy jesień, zapraszam Was dziś do ślimaczego świata.

kreatywne ślimakiZ racji tego, że Jaśnie Panienka podupadła nam nieco na zdrowiu, mimo pięknej pogody siedzimy w domu, taki los. Żeby nie oszaleć wymyślamy coraz to nowe atrakcje. I tak się złożyło, że jakoś w południe padło na ślimaki właśnie. Zrobiliśmy szybki przegląd dostępnych materiałów i zobaczcie, co udało nam się stworzyć. Na pewno nie nazwałabym naszych koleżków mięczakami 🙂 
kreatywne ślimaki
kreatywne ślimakiPierwsze modele powstały, kiedy Panicz wraz z Panem M. wybrali się na przejażdżkę rowerową. Córka, obudziwszy się z południowej drzemki, zażądała natychmiastowego zainteresowania i wspólnego przebywania. Zatem siadłyśmy przy stole, zgarnęłyśmy, co było pod ręką i tak powołane do życia zostały zakrętkowe ślimaki prawie wyścigowe 🙂
Później przyszła pora na twórcze działania z tatą. Tym razem rodzinka zdecydowała się na wykorzystanie kasztanów (doprawdy, całe tony walają się po mieszkaniu). Widać tu wyraźne inspiracje bajką „Turbo”. Nawet tor do wyścigów został zbudowany. I wykorzystany, rzecz jasna. Młodzież ścigała się zawzięcie całkiem długą chwilę(a mama miała trochę czasu dla siebie, hehe).
Jako ostatni dojrzał pomysł wykorzystania papierowej rolki. Przykleiliśmy do niej słomki od napojów, na końcach zamocowaliśmy oczy i gotowe. Teraz możemy podziwiać całą galerię sympatycznych mieszkańców skorupy. 
A Wam, które podobają się najbardziej?

PS A jeśli chcecie wiedzieć, jak potoczyły się losy ślimaków „niemal wyścigowych” kliknijcie <tu> .
Zakręcony belfer

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

14 komentarzy “Ślimak, ślimak pokaż rogi”