Gdybym miała w skrócie opisać miniony rok, użyłabym określeń: pracowity, nieprzewidywalny, pełen wyzwań. Ale powiedziałabym również, że bardzo udany. Nie zawsze było łatwo, ale w większości udało się zrealizować to, co zaplanowałam. Siadając do podsumowań cieszę się z założenia tego bloga, dziś czarno na białym mam dowód na zasadność mojej […]
Roczne Archiwa: R
Jak już się zorientowaliście miewam od czasu do czasu taką chęć, aby własnoręcznie coś wykonać. Czasem potrzebuję ku temu specjalnej okazji, a czasem po prostu siadam i tworzę. Tym razem nadarzyła się niewątpliwie okazja. W okolicy świąt wypadają bowiem urodzino-imieniny kilku osób z dość bliskiej rodziny (w tym mojej Mami). […]
Święta,święta i po świętach. Dobrze, że mamy jeszcze tydzień wolnego, to zdążymy odpocząć (o ile przy Pisklętach można mówić o odpoczynku, hehe). Póki co całymi dniami snujemy się w piżamach po mieszkaniu (uwielbiamy to, hehe). Gdyby jeszcze moje Miski nie miały kataru do pasa i niespożytych pokładów energii, którą trudno […]
Choć za oknem raczej listopad, to w kalendarzu niezaprzeczalnie grudzień. I to niemal koniec roku. Kto by pomyślał? Trzeba zwołać małą armię zmyślnych elfików, aby zabrały się za przygotowanie podarków dla dalszych i bliższych. A że lubimy obdarowywać własnoręcznie przygotowanymi drobiazgami, toteż skrzaty są wskazane (inaczej musimy zgodzić się ze […]
Szkoła, w której pracuję, przyjęła jakiś czas temu niestandardowy system oceniania. Doszliśmy do wniosku, że skala od jednego do sześciu jest dla nas za wąska i postanowiliśmy przejść na wyniki procentowe. Oczywiście, na koniec semestru, czy roku szkolnego wystawiamy uczniom oceny przyjęte we wszystkich szkołach, ale cząstkowe mamy inne. Dzięki […]
Zmagam się ostatnio z imiesłowami. Przymiotnikowymi. Rzecz jasna sprawa nie byłaby skomplikowana, gdyby nie to, że się pięknie dzielą na dwie grupy: czynne i bierne. Ponieważ, jak wiecie, jestem fanką różnego typu wariacji lekcyjnych, pomyślałam, że może dzięki skojarzeniom łatwiej nam będzie tę wiedzę posiąść i utrwalić. Żeby specjalnie nie […]
źródło: gazeta.pl Ostatnimi czasy często urządzam <tańce na piłce>. Kierują mną różne pobudki. Jedną z nich jest ciekawość. Po pierwsze tego, jak długo jeszcze nie zmęczy mnie ta szalona kreatywność (mam nadzieję, że niezbyt prędko, hehe). Po drugie, jaki wpływ na wiedzę moich uczniów będą miały wszelkie moje lekcyjne wygibasy (jak […]
Leonid Afremov – Romeo and Juliet Jak część z Was zapewne pamięta, zapragnęłam ukończyć dodatkowe studia. Ponieważ kocham swoja pracę, wybrałam podyplomowy kierunek, który zdawał się rokować. Nadal tak uważam, niemniej jednak czas by już naukę zakończyć, hehe. Przygotowując się do przedostatniego zjazdu zerknęłam na harmonogram oddawania pracy zaliczeniowej i… […]
Moja klasa wychowawcza powiększyła się ostatnimi czasy. Przybyło nam sympatyczne dziewczę, sprawiające na dodatek wrażenie istoty myślącej. Cud, miód i orzeszki (kto tak dziś mówi?!). A, że nie przywiązuję specjalnie wagi do wyglądu moich wychowanków, nie zrobił na mnie większego wrażenia fakt posiadania przez owe dziewczę: kolczyków w różnych częściach […]
źródło: polki.pl Szkolne Święta mają swój niepowtarzalny charakter i koloryt. Niemal zawsze dochodzi do małych przepychanek, dotyczących tego kto i co ma zrobić, przygotować, przynieść. Kiedy uda nam się już dojść do porozumienia i ustalić skład wigilijnego menu (a zdarzyło się raz, że były to chipsy i cola), przechodzimy do […]
źródło: kryzysowo.pl Jadę spokojnie do pracy. Autobusem- jak zwykle. Sama, bo Panicz przeziębiony, więc został w domu. Na jednym z przystanków wsiada młody chłopak (druga-trzecia klasa ponadgimnazjalna). Przybija piątkę z kolegą, który jechał ze mną już wcześniej. Siada. Nie byłoby w tym pewnie niczego dziwnego, gdyby nie to, że obaj […]
Lubimy wspólnie spędzać czas. Robimy wtedy najrozmaitsze rzeczy. Wyciągamy gry planszowe (uwielbiane przez Panicza), wygłupiamy się, jeździmy rowerami lub po prostu jesteśmy ze sobą. Nie wiem, jak to wygląda w Waszych domach, ale u nas dzieciaki uczestniczą niemal we wszystkich możliwych czynnościach. Również w gotowaniu. Szczerze powiedziawszy, odkąd nasz starszak […]
źródło: opiekun.kalisz.pl Od kilku lat (czwarty bodaj się zaczyna), wraz z dzieciakami ze szkoły odwiedzam Dom Małego Dziecka ( na potrzeby tego bloga nazwałam go Tęczowym, a więcej na jego temat przeczytacie <tu> ). Zajęcia odbywają się dosyć regularnie, oczywiście w ramach wolontariatu. Co robimy w Tęczowym? Najczęściej po prostu jesteśmy. Budujemy […]
źródło:kinopodbaranami.pl Na początku mojej kariery nauczycielskiej bardzo nie lubiłam hospitacji. Choć miałam zawsze dużo pomysłów na poprowadzenie zajęć, to brakowało mi tej pewności siebie, którą zdobywa się wraz z doświadczeniem. Nie chodziło już nawet o to, że musiałam przygotować coś ekstra. Na starcie założyłam bowiem, że zajęcia obserwowane nie będą […]
źródło: http://jit.tim.pl/ Moje wychowawcze kotki są już dość dorosłe. Na tyle dorosłe, aby w maju pisać maturę. Doszłam więc do wniosku, że to ostatni moment, aby na nich zadziałać. Nie tyle wychowawczo (czasem mam wrażenie, że w kwestiach wychowania mam niewiele do powiedzenia, w sumie dobrze, ostatecznie to rodzice są od […]
Co ma wspólnego teatr antyczny z klockami lego? Pozornie nic, do czasu jednak, aż za pomocą tychże klocków spróbujemy przedstawić model amfiteatru. Proste prawda?
źródło: stylowi.pl Wielkimi krokami zbliża się dzień urodzin Panicza. A ponieważ dziecię me jest niezwykle towarzyskie i uwielbia przebywać z innymi dziećmi, umyślił sobie, że w tym roku zaprosi kilka osób na imprezkę (jak sam to określił). Może nie byłoby w tym niczego dziwnego, gdyby nie umieścił na liście gości […]
źródło: http://manager.money.pl Większość z Was zapewne doskonale wie, jak wygląda i smakuje czekoladowe jajko z niespodzianką. Ten niezwykły łakoć uwielbiają zarówno dzieci, jak i dorośli. Czasem nawet zastanawiam się, co jest ważniejsze, czy czekolada, czy ukryta wewnątrz zabawka 🙂 Odbywając moje wakacyjne praktyki, realizowane w ramach studiów podyplomowych, miałam okazję uczestniczyć […]
Ostatnio moje szkolne kotki dają mi ostro w kość. Szczególnie te licealne z Wyszczekaną Okularnicą na czele. Że nie lubią Mickiewicza, że im się nie podoba i po co on w ogóle pisał. Chyba za karę, żeby oni, biedaczki moje, musieli się teraz męczyć. Tymczasem myśmy ledwo dotknęli tematu. “Sonety […]
<źródło> Jak często zdarza się Wam rozmyślać o etyce? Jako przedmiocie rzecz jasna. Mnie nie zdarzało się wcale. Do czasu. Okazało się bowiem, że od września mam prowadzić zajęcia na kształt etyki, dla uczniów klas IV-V. Ładne rzeczy. Słowo się rzekło, cóż było robić. Przysiadałam do zaczarowanego pudełka zwanego komputerem […]