Matura tuż, tuż. Powtarzamy więc i powtarzamy. Tym razem, zamiast wypełniania kolejnych kart pracy, zdecydowaliśmy się zagrać. W co? W “Taboo”!
Na czym cała rzecz polega? Z grubsza chodzi o to, by drużyna odgadywała hasła prezentowane przez “podpowiadacza”. Jest tylko jedno malutkie ale: nie wolno wykorzystać słów wskazanych na karcie. Myślicie, że to łatwe? Spróbujcie naprowadzić kogoś na trop “Pana Tadeusza” np. bez użycia słów: Soplicowo, ksiądz Robak i “Inwokacja”. Robi się ciekawie?
Dodatkowo zmodyfikowaliśmy zasady w taki sposób, że hasła odgadywała drużyna przeciwna, a na zaprezentowanie danej postaci, lektury było tylko (lub aż) trzydzieści sekund.
Po przeprowadzeniu ćwiczenia okazało się, oczywiście, że moi uczniowie to osoby niezwykle kreatywne i stosowali takie podpowiedzi, które nigdy nie przyszłyby mi do głowy. Ostatecznie jednak, przecież o to w całej zabawie chodzi.
Jeśli więc macie ochotę na niebanalne powtórzenie i chcecie skorzystać z przygotowanych przeze mnie kart, kliknijcie <tu>. A może nabraliście ochoty, by zagrać na gruncie towarzyskim? <Tu> znajdziecie recenzję oryginalnej wersji 🙂
To co? Gotowi na nowe wyzwania?
“Taboo” sprawdzi się świetnie również jako niezobowiązująca towarzyska lub rodzinna gra.
| <grajmy> |
9 komentarzy “Taboo- zakazane słowa”
Rewelacyjny pomysł. Ja uwielabiam planszówki i ich przerabianie i podkręcanie zasad…ale wykorzystanie planszówek do nauki nie przyszło mi do głowy (choć w sumie już od dawna nie chodzę do szkoły hehehe) Rewelacyjny pomysł. 😀
Dziękuję 🙂 Powoli szykuję sobie taką specjalność: wykorzystanie planszówek w edukacji polonistycznej 😀
Rewelacja! Kilka dni temu grałam z moimi wolontariuszami w "normalną" wersję "Taboo" – a tu proszę jakie fajne polonistyczne Taboo DIY! I w dodatku maturalne. Może jakiś gościnny post na easymatura.pl? 🙂
Świetne! Masz coraz lepsze pomysły! 🙂
Z moimi uczniami robiłam karty do Taboo w zeszłym roku:) Uwielbiali grać.
Moi tez lubią 🙂
Świetny pomysł! Dziś graliśmy na historii i pojawiło się, a jakże, magiczne "Takie lekcje to ja mogłabym mieć codziennie" 🙂 Dziękuję za inspirację, będę zaglądać.
Bardzo się cieszę, zapraszam 🙂
Kilka miesięcy temu dla swoich uczniów przygotowałam wersję ortograficzną. Dzieciakom tak się spodobało, że chciałyby tylko grać w Taboo 🙂 Pozdrawiam serdecznie 🙂