Przy okazji obchodzonego 1 marca święta Żołnierzy Wyklętych, w mojej głowie powstał następujący ciąg skojarzeń:
Żołnierze Wyklęci -> Panny Wyklęte -> Wojtek -> Dziadek i niedźwiadek
Przy okazji obchodzonego 1 marca święta Żołnierzy Wyklętych, w mojej głowie powstał następujący ciąg skojarzeń:
Żołnierze Wyklęci -> Panny Wyklęte -> Wojtek -> Dziadek i niedźwiadek
Lubicie czytać? Trafiacie czasem na książkę, która Was nie zachwyciła i bez większego żalu oddalibyście ją w “dobre ręce”? A może wprost […]
Ostatni tydzień nie rozpieszczał nas pogodowo. Można nawet powiedzieć, że zafundował nam swoisty rollerkoster. Deszcz na przemian ze słońcem, a do tego […]
Popkultura, nowe bóstwo, wartka akcja. Tylko tyle (albo aż tyle) potrzeba, żeby napisać wciągającą książkę. A to oczywiście udało się Jakubowi Ćwiekowi […]
Świąteczno – noworoczna przerwa to dobry moment, aby pobyć ze sobą. Zwykle pędzimy do szkoły, do pracy, po drodze podrzucamy Jaśnie Panienkę […]
6 komentarzy “Dziadek i niedźwiadek”
Mnie również bardzo interesują te tematy. Od jakiegoś czasu mam na oku książkę dla dzieci o Ince. O ,,Dziadku i niedźwiadku" jeszcze nie słyszałam, podam tę informację dalej.
O, a my nie znamy książki o Ince. Trzeba będzie nadrobić zaległości 🙂 Dziękuję za inspirację.
Ale nietypowa publikacja! jak tylko Oli podrośnie to pewnie się na nią skusimy. 😉
U nas pełen zachwyt. I już czekamy na "Inkę,która zachowała się jak trzeba". Temat trudny, ale przystępnie dla dzieci potraktowany 🙂
Ja oczywiście polecam wszystkie książki z serii "Wojny dorosłych – historie dzieci" wyd. Literatura (było zdjęcia na moim instagramie jakiś czas temu). Czytałam dzieciom z kl. III "Asiunię" na zastępstwie. Potem okazało się, że jednej z dziewczynek tak się podobało, że mama kupiła jej kolejne książeczki i sama była bardzo wzruszona treścią. Zaraziłam tymi książkami również koleżankę-katechetkę, mamę siedmiolatka. Wciągnął się w historię :).
O rany, ale mamy nadal zaległości 🙁 Nabyliśmy "Inkę", ale uważam, że dla mojego Panicza (niemal siedem lat) jest za poważna. "Asiunię" musimy szybciutko sprawdzić i pójść dalej tym tropem, bo "Wojtek" podobał się bardzo. Dziękuję za podpowiedź 😀