Do pary- dobble ;)

dobble
O zaletach gry w “Dobble” piałam już jakiś czas temu (choćby <tu>), niestety wskazany we wpisach generator przestał działać ? Jak się okazuje, na jego miejsce powstał nowy (a może zawsze był, tylko nie wiedziałam o nim). Prawdopodobnie  do ideału trochę mu brakuje, ale na potrzeby tworzenia prostych zestawów wystarczy ?

By nie być gołosłowną, mam dla Was krótki film z instrukcją korzystania z prostego, polskiego narzędzia do tworzenia “Dobble”. W zarządzonym na moim <profilu> głosowaniu jasno wskazaliście, że chętnie poznacie tajniki zarówno tworzenia książeczek internetowych (o czym napisałam <tu>), jak i tego generatora. Przyszedł więc czas na kolejny instruktaż. 

W filmie udało się stworzyć komplet oparty na symbolach, ale pomyślałam, że przygotuję dla Was jeszcze zestaw ortograficzny, a dla najmłodszych- kolorowe plamy (wszystkie znajdziecie <tu>). Dajcie znać, czy się przydadzą.
asia krzemińska

opublikujmy razem książkę

issuu.com

W dobie powszechnej dostępności Sieci, kiedy przychodzi nam odszukać jakieś informacje, pierwszym do czego sięgamy jest naturalnie przeglądarka internetowa. Czasami śmiejemy się, że jeśli czegoś nie ma “w necie”, to wcale nie istnieje. A co, jeśli sami zamierzamy wzbogacić zasoby informacyjne i podzielić się wiedzą?

Tak się składa, że istnieje bardzo prosta metoda, dzięki której umieszczamy efekty własnej pracy (lub działań uczniowskich) w odmętach Internetu. Wystarczy, że dobrze przemyślimy i właściwie skomponujemy zwykły plik tekstowy, zapiszemy go w formacie pdf i już możemy zabierać się za publikowanie.

Zastanawiacie się, jak to możliwe? Zupełnie zwyczajnie. Wystarczy założyć konto na platformie issuu.com i działać. A później udostępniać link do własnych broszurek i książeczek wszędzie tam, gdzie mamy ochotę. Jak się za to zabrać? Odpowiedź znajdziecie w przygotowanym przeze mnie filmie. 

W mojej opinii warto wykorzystać tę platformę nie tylko dla publikacji własnych materiałów, ale przede wszystkim po to, by sprawić radochę naszym podopiecznym. Pomyślcie sami, jaka to nobilitacja, móc pochwalić się napisana przez siebie książką (dodatkowo można zeskanować i umieścić w niej dziecięce ilustracje). I jak wartościowe jest to ćwiczenie językowe ?

Znaliście wcześniej issuu? Podzielcie się w komentarzach swoimi publikacjami.
asia krzemińska

wygeneruj słowa

generator wykreślanek
Pamiętacie wpis o wykorzystaniu spinnera na języku polskim? (jeśli nie, znajdziecie go <tu>). Była w nim mowa o generatorze wykreślanek i krzyżówek. Dziś pokażę wam, jak z niego korzystać.

Na stronę <swiatnauczyciela.pl> trafiłam dawno temu i od tego czasu często do niej wracam. Dzięki niej szybko i przyjemnie przygotowuję materiały na zajęcia. Ogromną zaletą tego narzędzia jest również to, że przygotowane zostało w języku polskim. Niestety posiada również pewne niedogodności. W związku z brakiem konieczności logowania, efektów naszej pracy nie można zapisać w formie do edycji (otrzymujemy tylko gotowy plik).
Myślę, że nie ma potrzeby dłużej namawiać Was do wypróbowania generatora, zapraszam zatem do obejrzenia filmu instruktażowego.
Dajcie znać, czy narzędzie okazało się przydatne i czy znaliście je wcześniej. 
asia krzemińska

Przypadek trójkąta, czyli tromino rzeczownikowe

tromino

Od dłuższego już czasu chodzi za mną taki jeden pomysł. Wreszcie, korzystając z wolnej chwili, mogłam go zrealizować, choć na testy przyjdzie mi poczekać do września albo nawet dłużej ?

Jakiś czas temu przechodziłam etap fascynacji grą w tromino. To wtedy właśnie powstały komplety dotyczące <środków stylistycznych> czy też <lektur>. Jak to jednak bywa, na jakiś czas pomysł został odsunięty w “strefę cienia” (mówiąc krótko, pojawiły się “nowe zabawki”). Było tak, aż do chwili, kiedy zaczęłam się zastanawiać nad czekającym mnie od nowego roku wyzwaniem. Praca z podstawówkowymi czwartakami wyzwala we mnie nowe pokłady kreatywności i pozwala na powrót nieco zapomnianych patentów ?
I tak własnie wróciłam do idei układania klocków. Tym, którzy nie pamiętają zasad tromino, przypomnę tylko, że w zabawie chodzi o dokładanie boków trójkąta tak, by informacje się zgadzały, ale słowa na stykających się bokach nie powtarzały. Jak to działa w praktyce?
Jeśli na jednej ścianie mam napis “dopelniacz”, to muszę dopasować albo rzeczownik w wymienionym przypadku albo pytania, na które dopełniacz odpowiada. Proste, prawda? Oczywiście, aby wykonać taki ruch, muszę dysponować stosownym elementem układanki, jeśli tak nie jest, dobieram trójkąt z puli (aż do czasu jej wyczerpania, później- tracę kolejkę). 
tromino
Kto wygrywa? Wszyscy, bo powtarzamy bezboleśnie określoną, niełatwą dla uczniów, partię materiału. Dodatkowe zwycięstwo odnosi ten, kto pierwszy pozbędzie się wszystkich swoich trójkątów (ale to może być efektem nie tylko wiedzy, ale również szczęśliwego trafu).
To co, zagracie z uczniami?
asia krzemińska

Wpis w ramach projektu <grajmy!>

fiku miku na patyku, czyli pomysły na patyczkowe drobiazgi

patyczkowe inspiracje

Patyczki laryngologiczne stanowią dla mnie źródło nieustających inspiracji. Tym razem, wspólnie z domowymi dziećmi, postanowiłam sprawdzić całkiem nowe zastosowania ?

Drewniane szpatułki od jakiegoś czasu zajmują dość ważne miejsce wśród moich “pomocników” szkolnych. To dzięki nim mam w zanadrzu kilka kompletów <kaboom!> (nie tylko te, opisane we wpisie ?). Nic zatem dziwnego, że zastanawiając się nad “drewnianym tematem” projektu “Dziecko na warsztat”, postanowiłam sięgnąć po dobrze znany materiał.
Tak się złożyło, że zbliża się zakończenie roku szkolnego i postanowiliśmy przygotować, z pomocą patyczków, propozycje drobnych upominków dla pań z przedszkola i szkoły. Może i Wam któryś pomysł przypadnie do gustu ?

1. Błyszcząca ramka.

Panienka jest wielką fanką wróżek. Ponieważ bardzo jej zależy, by kolorowe dziewczynki mogły ozdobić ścianę, uznałyśmy, że przygotujemy ramki. Do ich wykonania wykorzystałyśmy po cztery szpatułki. Posługując się gorącym klejem, stworzyłyśmy “okienko”, które później przytwierdziłyśmy do tekturki z rysunkiem. Aby całość wyglądała bardziej okazale, córka zarządziła ozdabianie wielobarwnymi kamyczkami. Wyszło pięknie. W sam raz na upominek ?

patyczki

2. Kolorowe bransoletki.

Aby stać się posiadaczem tak wyjątkowej ozdoby, należy namoczyć szpatułki w gorącej wodzie (myśmy wrzucili je do garnka i gotowali około 15 minut). Następnie ostrożnie umieściliśmy patyczki wewnątrz szklanki i czekaliśmy aż dobrze wystygną, by nadać im odpowiedni kształt. Kiedy baza była już wystudzona, sucha i gotowa do dalszych działań, zabraliśmy się na ozdabianie. Kto ma ochotę  stać się posiadaczem tak wyjątkowego dodatku? A może obdarujecie kogoś takim niezwykłym drobiazgiem?

patyczki

3. Unikatowe zakładki.

Bardzo lubimy czytać. Miewamy jednak problemy z zakładkami. Bardzo często zdarza się tak, że gdzieś umykają i wtedy w ich roli występuje to, co znajdzie się akurat pod ręką. Postanowiliśmy wykonać kilka wyjątkowych, osobistych zaznaczaczków. Każdy sam zaprojektował wzór, więc nie ma mowy o podbieraniu nawzajem, czy pomyłce. Mam też wrażenie, że całkiem przyjemnie sprawdzą się jako drobiazg ofiarowany na zakończenie roku szkolnego  ?
A jak sprawy mają się u Was? lubicie tworzyć takie gadżety?
asia krzemińska

wypracowanie dobrze rozegrane

wypracowanie dobrze rozegrane

Ćwiczycie z uczniami pisanie wypracowań, ale wciąż macie poczucie, że to jeszcze nie to? Spróbujcie z nimi zagrać! W charakterystykę, rozprawkę lub opowiadanie ?

Jestem wielką miłośniczką prostych, ale niebanalnych rozwiązań. Przygotowując moich wychowanków do tworzenia dłuższych form wypowiedzi pisemnej sięgnęłam już po najrozmaitsze środki (zaproponowałam przeprowadzenie <wywiadu>, rozrysowałam <rozprawkę>). Tym razem postanowiłam wykorzystać planszę gry <drabiny i węże> i wkomponować w nią elementy wypracowania tak, by móc utrwalić jego budowę.
Pomysł jest o tyle prosty, co uniwersalny. Przygotowujemy planszę z czterema rodzajami pól (właściwie każda dłuższa forma wypowiedzi dzieli się na cztery zasadnicze części). Różnice zaznaczamy kolorami (jeśli mamy możliwość powielenia planszy w kolorze), kształtem lub charakterystycznym znaczkiem przy każdym polu. W tej wersji każdy uczeń otrzymuje własną grę i może opracować do niej pytania.
W innym wariancie przygotowujemy planszę dla całej klasy i przeprowadzamy rozgrywkę dzieląc dzieciaki na zespoły. Warto w tym wypadku pokusić się o namalowanie pól na formacie przynajmniej A3 i zalaminowanie gry (w wersji maksi zamiast kartki wykorzystujemy tablicę ?, a pionkami są magnesy).

wypracowanie dobrze rozegrane

Jak grać?  Do każdego z ponumerowanych pól przygotowujemy pytanie/ zadanie. Grupujemy je odpowiednio do określonej części wypracowania. Uczestnicy rozgrywki rzucają kostką, liczba oczek wskazuje o ile pól przesuwają swój pionek. Aby jednak mogli wykonać ruch, muszą poprawnie odpowiedzieć na pytanie/zadanie z wylosowanego pola. Jeśli się to nie uda, pozostają w miejscu.
Co daje takie rozegranie sprawy? Wielokrotne powtórzenie konkretnych informacji (mimochodem wiadomości zostają w głowie). Przy okazji dobrze się bawimy. I wcale nie musimy wszystkiego zapisywać (w myśl zasady, że nie wszystko, co zapisane zostanie zapamiętane). Gdybyście mieli ochotę wypróbować tę metodę, przykładowy zestaw pytań oraz planszę znajdziecie <tu>. Skusicie się?
asia krzemińska

młodzi projektanci

mali projektanci
Kończąca się zima i chorujące dzieci to kiepskie połączenie. Szaro, zimno i dwie marudy w domu. Jak przez to przebrnąć?

Ostatnie tygodnie nie rozpieszczały nas pogodowo. To mróz, to chlapa. Idealne warunki do tego, by rozmnażały się zarazki. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Najpierw niemoc dopadła Syna, a kilka dni później, również Córkę. Kiedy tylko dzieci poczuły się lepiej, zaczęły się, rzecz jasna, nudzić. Kolejno wykorzystywaliśmy rozmaite pomysły na wspólne spędzanie czasu (zrobiliśmy choćby <ortograficzny dom>).
mali projektanci
Kiedy już wybawiliśmy się ciastoliną i upiekliśmy kredki (zgodnie z przepisem Martyny, który znajdziecie <tu>), doszliśmy do wniosku, że czas na coś naprawdę wielkiego. Postanowiliśmy zabawić się w projektantów mody. Póki co, szycie pozostawiliśmy innym, ale nic nie stało na przeszkodzie, by Pisklęta wykonały własnoręcznie rysunki na koszulkach.
W tym celu wyjęliśmy z szafy dwa białe podkoszulki (zakupione jakiś czas temu i zapomniane ?). Sięgnęliśmy również po “magiczne” mazaki, dzięki którym stworzone kompozycje będą trwałe. I zaczęła się zabawa. Każde z dzieci rysowało, co chciało, więc Panicz ozdobił ubranie postaciami z ulubionej gry, a Panienka wymalowała wielkiego, różowego motyla, który dostał do towarzystwa równie różowego kota (miauczący dachowiec był jednak dziełem Syna) oraz wielkiego kwiata (aby miał gdzie odpocząć).
Bawiliśmy się przednio. Dzieci całe dumne (koniecznie chcą zabrać koszulki na najbliższe zajęcia w przedszkolu i szkole). Popołudnie przyjemnie minęło. Czego chcieć więcej?
asia krzemińska

myślograficzne życzenia

myślograficzne życzenia

Jeśli sądzicie, że edukatorzy (nauczyciele, trenerzy i inne osoby związane z edukacją), to zamknięte środowisko, które potrafi tylko narzekać, to jesteście w wielkim błędzie. Dowodzi tego pewna spontaniczna akcja myślograficzna…

Istniej w sieci wiele takich miejsc, w których spotykają się przedstawiciele rożnych środowisk, by rozmawiać na interesujące ich tematy. Jednym z nich jest grupa <Myślografia>. To właśnie tam dzielą się pomysłami, wymieniają spostrzeżeniami, dyskutują zapaleńcy myślenia wizualnego (którego wiele przykładów znajdziecie w moich wcześniejszych wpisach i którym poświęcona jest cała kategoria <myślografia> ).
myślograficzne życzenia
Ponieważ grono jest zacne, a przede wszystkim sympatyczne i stara się być zawsze pomocne, wpadłam na pomysł, by wymienić się uprzejmościami w sposób namacalny, nie tylko wirtualny. I tak narodziła się #akcjaKartka.
O co chodziło? Chętni myślograficy zobowiązali się przygotować własnoręcznie i wysłać kartkę pocztową z życzeniami noworocznymi do losowo wybranej osoby z grupy (aby nie było zamieszania, wcześniej zostało ustalone kto, do kogo pisze). Poczyniwszy stosowne kroki, twórcy zabrali się za rysowanie i już wkrótce mogliśmy oglądać pierwsze, doręczone do skrzynek cudeńka. 
myślograficzne życzenia
Inicjatywa zyskała tak duże zainteresowanie, że już planowane są kolejne edycje. Powstał nawet pomysł, by w każdym miesiącu tworzyć i słać kolejne pozdrowienia. Sami zatem widzicie, że rysowanie może łączyć. W tym przypadku całkiem obcych sobie ludzi z rożnych stron Polski (a nawet spoza granic, bo i tacy chętni się znaleźli).
A Wy lubicie wysyłać i dostawać kartki? A może przeniesiecie pomysł na grunt szklony i spróbujecie wciągnąć swoich uczniów we własną akcję kartkową? 
PS Wszystkie wykorzystane we wpisie kartki pochodzą z I edycji #akcjaKartka . Więcej znajdziecie <tu> .

(s)FILCOWA(na) choinka

filcowa choinka

Grudzień i filc. Z tego połączenia może wyjść tylko jedno- ozdoby choinkowe 🙂 I to nie byle jakie, bo bajecznie kolorowe!

Grudniowa odsłona projektu “Dziecko na warsztat” od początku skazana była na działania około świąteczne. Do Bożego Narodzenia pozostał tydzień, choinka błyska w co drugim oknie, przyszedł czas i na ubieranie naszego drzewka. W tym roku postawiliśmy na własnoręcznie wykonane ozdoby. I niemal wszystkie takie właśnie są.
filcowa choinka

Do pracy zabraliśmy się z zapałem. Ponieważ już w zeszłym roku działaliśmy filcowo i mieliśmy pewien zasób świecidełek wykonanych z tego zacnego materiału, tym razem postanowiliśmy zaszaleć dodatkowo z guzikami, a Panicz podjął pierwsze w swym życiu próby szycia 🙂 
Zadaniami podzieliliśmy się zgodnie z wiekiem i możliwościami. Panienka odrysowywała pracowicie okręgi na kolorowych arkuszach. Dzielnie towarzyszył jej w tym Panicz, który dodatkowo wycinał później kółka i próbował doszywać guziki. Komponowaniem kolorów zajmowała się oczywiście córka, a mama działała z igłą i nitką (wydatnie pomagając synowi).

pawie oczko

choineczka

aniołek

Na koniec wszyscy zajęliśmy się strojeniem przytarganego przez tatę świerku. Najpierw światełka, a później nasze wyroby. Na łańcuchy zabrakło w tym roku miejsca 🙂 Co zatem znalazło swoje miejsce pośród zielonych gałązek? Tradycyjne “pawie oczka”, wyjątkowe anioły oraz wesołe, bo kolorowe choineczki. Radości z tworzenia i wieszania było co nie miara! 

ubieramy choinkę

A na Waszych drzewkach jakie ozdoby zagoszczą? Lubicie pracować nad własnymi, czy wolicie gotowe elementy, które możecie skomponować? Bardzo jestem ciekawa 🙂 
dziecko na warsztat
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Znalazłeś inspirację? Podziel się!

EMAIL
Facebook
Facebook
YouTube
Pinterest
Instagram