napiszemy klasówkę? ok!

Przeglądając ostatnio odmęty Sieci, trafiłam na taki oto obrazek. Skłoniło mnie to do pogłębienia refleksji na temat przydatności omawianych treści. I wiecie co? Doszłam do wniosku, że nic tak dobrze nie robi weryfikacji wymagań, jak ocenianie kształtujące.Read More

Do pary- dobble ;)

dobble
O zaletach gry w “Dobble” piałam już jakiś czas temu (choćby <tu>), niestety wskazany we wpisach generator przestał działać ? Jak się okazuje, na jego miejsce powstał nowy (a może zawsze był, tylko nie wiedziałam o nim). Prawdopodobnie  do ideału trochę mu brakuje, ale na potrzeby tworzenia prostych zestawów wystarczy ?

By nie być gołosłowną, mam dla Was krótki film z instrukcją korzystania z prostego, polskiego narzędzia do tworzenia “Dobble”. W zarządzonym na moim <profilu> głosowaniu jasno wskazaliście, że chętnie poznacie tajniki zarówno tworzenia książeczek internetowych (o czym napisałam <tu>), jak i tego generatora. Przyszedł więc czas na kolejny instruktaż. 

W filmie udało się stworzyć komplet oparty na symbolach, ale pomyślałam, że przygotuję dla Was jeszcze zestaw ortograficzny, a dla najmłodszych- kolorowe plamy (wszystkie znajdziecie <tu>). Dajcie znać, czy się przydadzą.
asia krzemińska

gramatyczne sudoku

gramatyczne sudoku

W ostatnim czasie próbuję udowodnić niedowiarkom, że również na języku polskim można kształtować umiejętność logicznego myślenia. Po kodowaniu przyszła więc kolej na sudoku ?

W ostatnim czasie mieliście szansę przekonać się, za pośrednictwem publikacji “Kodowanie na humanie”, że na lekcjach polskiego również można wprowadzać elementy programowania, a co za tym idzie, logicznego myślenia oraz dostrzegania porządku świata (żeby było jasne: i bez kodowania należy takich umiejętności uczyć). Tych, którzy nie zapoznali się jeszcze z umieszczonymi tam pomysłami, zapraszam poniżej.

Teraz przyszedł czas na opracowanie kolejnego, logicznego ćwiczenia: sudoku. Prawdopodobnie jest Wam ono znane z licznych wariacji, głównie matematycznych. Okazuje się jednak, że wprost doskonale nadaje się do zadań z zakresu gramatyki.
Przygotowany przeze mnie schemat można wykorzystać na różne sposoby. Najprostszy z nich zakłada, że uzupełniamy tabelkę samymi nazwami części mowy (mamy do dyspozycji: rzeczownik, czasownik, przymiotnik i przysłówek- na początek wystarczy). Podane zostały te, których miejsca nie można zmienić, a uczniowie uzupełniają brakujące tak, by w każdej kolumnie i każdym wersie dany wyraz występował tylko raz.
Mając tak wstępnie rozwiązaną łamigłówkę, przechodzimy do dalszych działań. Pod każdą nazwę podstawiamy przykładowy wyraz, będący reprezentacją określonej części mowy. Warto zaznaczyć, żeby uczniowie zaproponowali swoje słowa tak, by się nie powtarzały. Uważam, że przy starszych klasach, warto zrezygnować ze wstępnego rozwiązania i przejść od razu do pracy z konkretnymi wyrazami.
sudoku
Zupełnie przy okazji okazało się, że doskonale przy tego rodzaju aktywności sprawdza się tabela, którą wykorzystywaliśmy, grając z Paniczem w <bingo>. Dzięki temu, że została ona zalaminowana, z łatwością można było wprowadzać niezbędne poprawki. Chyba przygotuję takie plansze również dla moich szkolnych dzieci. Coś czuję, że wielokrotnie z nich skorzystamy ?
To jak, macie ochotę na zabawę? Skusicie się i rozwiążecie zagadkę? <Tu> znajdziecie przygotowane przeze mnie schematy 🙂 
asia krzemińska

opublikujmy razem książkę

issuu.com

W dobie powszechnej dostępności Sieci, kiedy przychodzi nam odszukać jakieś informacje, pierwszym do czego sięgamy jest naturalnie przeglądarka internetowa. Czasami śmiejemy się, że jeśli czegoś nie ma “w necie”, to wcale nie istnieje. A co, jeśli sami zamierzamy wzbogacić zasoby informacyjne i podzielić się wiedzą?

Tak się składa, że istnieje bardzo prosta metoda, dzięki której umieszczamy efekty własnej pracy (lub działań uczniowskich) w odmętach Internetu. Wystarczy, że dobrze przemyślimy i właściwie skomponujemy zwykły plik tekstowy, zapiszemy go w formacie pdf i już możemy zabierać się za publikowanie.

Zastanawiacie się, jak to możliwe? Zupełnie zwyczajnie. Wystarczy założyć konto na platformie issuu.com i działać. A później udostępniać link do własnych broszurek i książeczek wszędzie tam, gdzie mamy ochotę. Jak się za to zabrać? Odpowiedź znajdziecie w przygotowanym przeze mnie filmie. 

W mojej opinii warto wykorzystać tę platformę nie tylko dla publikacji własnych materiałów, ale przede wszystkim po to, by sprawić radochę naszym podopiecznym. Pomyślcie sami, jaka to nobilitacja, móc pochwalić się napisana przez siebie książką (dodatkowo można zeskanować i umieścić w niej dziecięce ilustracje). I jak wartościowe jest to ćwiczenie językowe ?

Znaliście wcześniej issuu? Podzielcie się w komentarzach swoimi publikacjami.
asia krzemińska

Opis obrazka

opis obrazka

Wakacje to dobry czas na realizowanie pasji. A jeśli jeszcze można wykorzystać owoce tych działań w codziennej pracy, tym lepiej.

Od jakiegoś czasu marzę o tym, by nauczyć się robić piękne zdjęcia. Wiem, że jak przy każdej nowej umiejętności, potrzebuję czasu, aby poćwiczyć i nabyć wprawy. Ciągle jednak coś stawało mi na drodze. Aż do czasu letniego wypoczynku.
Prawdopodobnie nadal nie mogę i nie chcę się równać z mistrzami obiektywu, niemniej cieszę się zrobionymi przez siebie zdjęciami. Wiele z nich uwiecznia wiejskie zabawy Panicza i Jaśnie Panienki, więc oszczędzę Wam oglądania galerii.  Znalazły się jednak i takie kadry, którymi chętnie się podzielę.
W międzyczasie, w ramach zabawy i eksperymentu, obfotografowałam całą masę elementów krajobrazu. Zdjęcia te, po dość dokładnym przejrzeniu, postanowiłam wykorzystać do ćwiczeń językowych. Najprostsze z nich to: opisz obrazek. Dzieciaki losują numer i opowiadają o tym, co widzą na fotografii. Aby wzbogacić i urozmaicić pracę, opisywane przedmioty mogą być ukryte pod kodami QR. Można też poprosić uczniów, by przynieśli własne prace (nie wyjaśniając wcześniej celu, by się cwaniaki nie przygotowały ?).
Sądzę, że ciekawym wyzwaniem będzie wyświetlenie kilku fotografii na dużym ekranie i poproszenie, by jeden z uczniów wylosował i opisywał to, co widzi tak, by pozostali mogli zgadnąć. Albo jeszcze inaczej, rozdajemy młodym ludziom fotografie. Oni dorysowują dowolne elementy, zamieniają się pracami i dopiero wtedy opisują obrazki. Możliwych kombinacji jest wiele ?
Sądzę, że zdjęcia mogą też stanowić bazę do napisania opowiadania. Niechże wybrany kadr stanowi wstęp jakiejś wielkiej przygody. Pozwólmy młodym ludziom na uruchomienie wyobraźni, a efekty mogą przejść nasze najśmiejsze oczekiwania.
Przygotowany przeze mnie zbiór możecie zobaczyć <tu>. Dajcie znać, jak u Was wygląda wprowadzanie elementów opisu. Będzie mi również miło, jeśli napiszecie, które ze zdjęć podoba Wam się najbardziej ?
asia krzemińska