‘Rummikub Junior’

rummikub junior

Swego czasu namiętnie grywaliśmy w “Rummikuba”. Każde spotkanie towarzyskie rozpoczynaliśmy lub kończyliśmy przy planszy. Kiedy więc napotkaliśmy wersję tej gry dla dzieci, nabyliśmy ją bez zastanowienia. I z wielkim powodzeniem  rodzinnie sobie pogrywamy 🙂


Co wchodzi w skład zestawu?

Do dyspozycji graczy pozostaje: czterdzieści tabliczek z liczbami od 1 do 10 w czterech kolorach, dwie tabliczki z symbolem Jokera (tradycyjnie można nimi zastąpić każdą inną, dowolną tabliczkę) oraz dwie tabliczki z symbolem króla rummikuba 🙂 
rummikub junior

Na czym polega gra?

Najprościej mówiąc, zadaniem graczy jest pozbycie się swoich tabliczek z cyframi. Ponieważ nasza instrukcja zawieruszyła się gdzieś, przyjęliśmy, że każdy z uczestników wyciąga z woreczka dziesięć tafelków. Aby móc rozpocząć wykładanie, musi mieć w swoim zbiorze trzy tafelki z kolejnymi liczbami lub trzy tafelki z tą samą liczbą (tak jak w wersji dla dorosłych, z tą różnicą, że suma nie musi wynosić 33). W kolejnych ruchach dokładamy dowolną liczbę tabliczek do tych, które już są na stole lub dobieramy z woreczka, jeśli nic z naszego zestawu nie pasuje.
rummikub junior

Co zyskujemy grając?

W zależności od wieku dziecka możemy wykorzystać różne zalety gry. Młodsi utrwalają kolory i kształty, koncentrują się na kolejności liczb, wskazują elementy podobne. Starsi natomiast dokonują analizy i syntezy podanego materiału (tabliczki wyłożone na stole można przekładać, dobierać nowe kombinacje, dostrzegać zależności). Mówiąc krótko: logiczne myślenie rządzi 🙂 
A jak u Was? Lubicie takie gry matematyczno-logiczne?
wasz belfer

Wpis z cyklu promującego rodzinne rozgrywki przy stole 🙂
grajmy
<szczegóły projektu znajdziecie tu>
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

11 thoughts on “‘Rummikub Junior’

  1. uwielbiam takie gry! pamiętam, że we wczesnej młodości marzyłam o Rummikubie* (chyba były wtedy w 5-10-15 albo innym teleranku jakieś relacje z mistrzostw – byłam wprost oczarowana możliwościami biało-czarnych płytek z numerami!) – niestety nikt w domu tej pasji nie podzielał i ostatecznie gry nie dostałam 🙁
    ale za to często grywaliśmy w karcianego Remika – też świetna rozrywka (odrobinę) matematyczna 🙂

    *jak tak patrzę, czytam i wspominam, to chyba nadal chciałabym go mieć…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.